Tak naprawdę do dzisiaj nie zostały zgłębione wszystkie tajniki snu i marzeń sennych. Przez lata uczeni próbowali odpowiedzieć na choćby jedno podstawowe pytanie – dlaczego śpimy? W starożytnej Grecji Arystoteles twierdził, że senność powodują gazy powstałe w procesie trawienia. Wielki wynalazca Thomas Edison wierzył, że sen jest tylko nawykiem, którego łatwo można się pozbyć i mocno wierzył, że światło wynalezionej przez niego żarówki pozwoli ludziom pracować również w godzinach nocnych, bez snu.

Większość  z nas rzadko zastanawia się nad problemem snu. Niektórzy traktują go jako zło konieczne i wyliczają rzeczy, które mogliby zrobić gdyby mieli do zagospodarowania dodatkowe 7-8 godzin w ciągu doby, inni po prostu marudzą gdy nie mogą się wyspać.  Takie rozważania i niezadowolenie to niestety tylko strata cennego czasu, ponieważ  spać musimy, czy nam się to podoba, czy nie.

Faktycznie staliśmy się społeczeństwem działającym również w nocy, ale nasza potrzeba snu ani się nie zmniejszyła ani nie znikła. W późniejszych latach naukowcy traktowali sen jako szansę organizmu na odpoczynek, wolną chwilę w codziennym życiu. Jeśli tak faktycznie by było, zwykły ośmiogodzinny odpoczynek powinien dawać te same rezultaty co sen, a tak niestety nie jest.

Regeneracja ciała

Zacznijmy od tego, że sen dzieli się na dwie fazy. Pierwsza to NREM, inaczej sen głęboki, druga – REM, to sen płytki, w którym najczęściej występują marzenia senne. Sen zaczyna się fazą NREM, która trwa  80-100 minut, po niej następuje faza REM trwająca ok. 15 min. U osób dorosłych taki cykl powtarza się 4-5 krotnie. W każdej z tych faz nasze ciało inaczej się zachowuje i mają one odmienne znaczenie. Specjaliści twierdzą, że faza NREM służy regeneracji naszego ciała, odnowieniu sił, odbudowaniu zużytych jego części i zasobów energii. Jest więc szczególnie ważna dla osób uprawiających sport, ponieważ pozwala nam wykonać kolejne treningi w dobrej formie fizycznej. W trakcie sn odpoczywa głównie układ nerwowy, który odpowiada za wszystkie procesy odbywające się w naszym organiźmie. Zbytnie przeciążenie tego układu prowadzi do różnych nieporządanych skutków, a to sen właśnie ma go zregenerować, przygotować na kolejne bodźce, tym bardziej jeśli są to mocno obciążające bodżce treningowe. Żadna dieta, oglądnie filmu, masaż czy inne formy relaksu nie dadzą takich efektów jak reguralny, prawidłowy sen.

Odpoczynek dla umysłu

O formę psychiczną dba faza REM, która służy odnowieniu wielu różnych funkcji systemu nerwowego, pozwala na jego wyciszenie, „poukładanie” i przyswojenie nowych  wrażeń, doświadczeń, wiadomości. Ma wpływ na naszą zdolność myślenia, scalanie dotychczasowej wiedzy z nowo nabytą, zapamiętywanie, podejmowanie decyzji oraz energię życiową. Zaburzenia snu w każdej z tych faz daje odmienne skutki.

Bezsenność

Uniemożliwienie spania w fazie NREM daje uczucie fizycznego zmęczenia, nasze ciało nie jest w stanie się zregenerować, ciągle odczuwa skutki wysiłku. Brak snu w fazie REM wywołuje zmiany psychiczne, np. zaburzenia koncentracji, trudności w przyswajaniu nowych treści, zniecierpliwienie, irytację. To jednak nie wszystko. Brak snu powoduje spadek naszej odporności. W trakcie spania specyficzne typy komórek krwi przemieszczają się do tkanek i oczyszczają je z wirusowych i bakteryjnych zanieczyszczeń. Wyjaśnia to naszą nieodpartą ochotę pójścia do łóżka, gdy kiepsko się czujemy albo jesteśmy chorzy. W czasie snu układ immunologiczny człowieka działa bardziej efektywnie i  „pomaga nam” wyzdrowieć.

Pozwólmy naszemu ciału odpocząć, czyli przespać zalecane 7-8 godzin, gdyż osoby senne, czyli te niewyspane są mniej produktywne i mniej ambitne. Mają mniejszą ilość energii i motywacji, są bardziej wrażliwe na ból, rosną u nich zachowania negatywne, wrogość i obojętność. Na pewno warto więc poświęcić godzinę więcej na sen niż denerwować się słabym treningiem, irytacją w pracy czy w domu.

Tekst: Agnieszka Korpal
artykuł ukazał się na na łamach: polskabiega.pl